darmowe statystyki strony
darmowe statystyki strony
Blog > Komentarze do wpisu

Fawele

Szacuje się, że w fawelach żyje około 20-30% ludności Brazylii. Domy w fawelach  zbudowane są z najtańszych materiałów. Materiały te często pochodzą  z odzysku z innych domów i oczywiście z ze śmietnisk: tektury, dykty, blachy, desek, itp. Wszędzie zwijają kable gdyż prąd gdyż nikt tu nie płaci za prąd wszyscy go kradną. Fawele w Rio umiejscowione są na wzgórzach, są małe państewka rządzone przez gangi narkotykowe. Tu obowiązuje jedynie wewnętrzne prawo, a nie prawo brazylijskie. Gangi traktują fawele jako swoje małe księstwa. Jednak zwiedzanie faweli jest super bezpieczne o ile robi się to w zorganizowanych grupach. Wycieczka taka nie należy jednak do najtańszych to koszt około 60$. Jadąc na tą wycieczkę zastanawiałam się po co wydawać taką kasę za obejrzenie biedy. Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, że jednak warto.  Szokiem dla mnie było to, że pod wodzą
karteli narkotykowych wszystko w faweli działa. Przed wjazdem do faweli czekają strażnicy z bronią, wygląda to zupełnie jak punkt kontrolny na granicy. Nasza brazylijska tłumaczka informuje nas, że możemy fotografować jedynie w miejscach wyznaczonych. We wszystkich innych mamy mieć schowane aparaty i kamery, nikogo mamy nie wskazywać palcem. Ponadto mówi nam, ze dwa dni temu w gazetach ukazało się zdjęcie z faweli na, którym był szef gangu uznawany przez policję za zmarłego. Przez to panuje nerwowa atmosfera.  Wjeżdżamy na teren faweli. Przed nami rzędy niewielkich domków pokrytych kawałkiem blachy, dykty czy tez kartonów. Przewodniczka opowiada nam, że w środku mieszkają kilkunastoosobowe rodziny. Co dziwne drzwi
do domów są otwarte i nikt się nie boi, że coś mu zginie. Na nasze pytania uzyskujemy prostą odpowiedź, że w razie gdy ktoś coś ukradnie czeka go śmierć. Kartele surowo przestrzegają ustanowionych przez siebie praw. Paradoksalnie więc fawele są najbezpieczniejszym miejscem w Rio. Wchodzimy do wewnątrz domku panuje w nim duchota. Wszędzie masa komarów i innego robactwa, śmierdzi zepsutym jedzeniem i śmieciami jest przeraźliwie głośno, prawie w każdym domu gra głośno muzyka lub jest włączony telewizor. W sklepie na naszych oczach sklepikarz wyjmuje kurę z klatki na brudnym pieńku obcina jej głowę i podaje klientowi. Na ulicach pełno szczurów, co nie przeszkadza bawić się dzieciom. Głównym wrogiem mieszkańców faweli jest policja z którą prowadza oni wojny. Jedna z osób uczestniczacych w wycieczce nie schowała aparatu do torby. Zatrzymuje nas patrol z bronią, panowie proszą o przetłumaczenie, że jak nie dostosujemy się do wskazówek pożałujemy. Nikt nie dopytuje się co to znaczy aparat ląduje w plecaku, a wszyscy uczestnicy wycieczki odrobinę pobladli. Może to był jedynie występ dla nas jako turystów jednak wrażenie i lodowaty wzrok strażnika pamiętam do dziś. Tak było w trakcie mojej wizyty teraz ten stan trochę się zmienił. Przed mistrzostwami świata w piłce nożnej, które odbędą się w Rio de Janeiro w 2014 roku, rząd przypomniał sobie o fawelach. Miasto rozpoczęło starania o przejęcie od karteli władzy na fawelami. I tak od  2011 r. rozpoczął się  programu „pacyfikacyjny”. Do walki o przejęcie faweli  zostało zaangażowane wojsko,  policja oraz specjalistyczne oddziały BOPE (elitarna jednostka Żandarmerii  Wojskowej Stanu Rio de Janeiro, uważana za najbardziej bezwzględną na  kontynencie). Policja, która do tej pory jedynie przeprowadzała akcje w fawelach i się wycofywała teraz wywalczyła sobie po raz pierwszy od powstania faweli stałe posterunki.

 

 

 żródło artykułu http://www.tvn24.pl/1,1724272,druk.html

"TERAZ SĄ TAM TAKŻE PAŃSTWO I POLICJA"

Policja odbija fawele z rąk mafii

Teraz są tam także państwo i policja - podsumował pierwszą
akcję "odbijania" faweli z rąk narkotykowych karteli urzędnik z Rio de Janeiro w
Brazylii. Prawie 3 tysiące policjantów ze specjalnych jednostek weszło w
niedzielę na teren największej dzielnicy slumsów w mieście - Rocinha - i
przejęło ją, konfiskując setki kilogramów narkotyków i broń. Fawele mają być
"czyste" w 2014 roku, przed mistrzostwami świata w piłce nożnej.
Odbicie Rocinhi to znaczący sukces
Jednostki Policji Pacyfikacyjnej (Unidades de Policia Pacificadora, UPP). Fawela
była ostatnim w Rio wielkim bastionem handlu
narkotykami.

Granaty, karabiny i 300 kg
cracku


Podczas niedzielnej akcji policja skonfiskowała 300 kg
narkotyków, w tym marihuany, tzw. pasty kokainowej i cracku, oraz 15 pistoletów
maszynowych, granaty i amunicję.

- Prawdopodobnie na terenach Rocinha
wciąż ukrywają się dilerzy narkotyków, ale teraz są tam także państwo i policja
- zaznaczył przedstawiciel władz stanu Rio de Janeiro, Jose Mariano Beltrame. -
Musimy pokazać, że się stamtąd nie wycofamy i że zasługujemy na zaufanie
mieszkańców - podkreślił. Policja zapowiedziała, że będzie kontynuowała walkę z
gangami narkotykowymi, i poprosiła mieszkańców faweli o współpracę w
lokalizowaniu większych składów broni i narkotyków.

Walka o
sprawiedliwość, czy o pieniądze?


Od końca 2008 roku siły
bezpieczeństwa usunęły handlarzy narkotyków z 18 dzielnic nędzy i rozpoczęły ich
intensywne patrolowanie. W każdej z nich swoją siedzibę znajduje też nowa baza
UPP. Docelowo do 2014 roku ma ich być na terenie metropolii Rio aż 40, w każdej
po kilkudziesięciu-kilkuset funkcjonariuszy.

Część brazylijskich mediów
krytykuje program walki z gangami narkotykowymi jako przygotowywanie terenu dla
deweloperów pod rozbudowę eleganckich dzielnic Rio. Oczyszczane są bowiem
jedynie te dzielnice slumsów, które z nimi bezpośrednio
graniczą.

Brazylię w niedalekiej przyszłości czekają dwie największe
imprezy sportowe na świecie. W 2014 roku, m.in. w Rio, odbędą się mistrzostwa
świata w piłce nożnej, a dwa lata później - już w samym Rio - igrzyska
olimpijskie.

adso//kdj


Żródło: http://biznes.onet.pl/brazylia-specjalne-sily-policji-odbijaja-fawele-z-,18515,4906605,1,news-detal

 Brazylia: specjalne siły policji odbijają fawele z rąk gangów

15 lis 11, 00:15
Slumsy Rocinha, fot. Reuters

Specjalne siły policji w Rio de Janeiro rozpoczęły
wzmożoną kampanię odbijania z rąk gangów narkotykowych faweli (slumsów). Do
czasu mistrzostw świata w piłce nożnej w 2014 roku Brazylia chce do dzielnic
nędzy wprowadzić na stałe 40 takich jednostek.

Znaczący sukces Jednostki Policji Pacyfikacyjnej (Unidades de
Policia Pacificadora, UPP) odnotowały w niedzielę. Ok. 3 tysięcy specjalnie
wyszkolonych policjantów, przy wsparciu śmigłowców i oojazdów opancerzonych,
przejęło kontrolę nad największą fawelą Rio, Rocinha, i dwoma sąsiednimi
osiedlami. Rocinha była ostatnim w Rio wielkim bastionem handlu narkotykami.

Podczas niedzielnej akcji policja skonfiskowała 300 kg narkotyków, w tym
marihuany, tzw. pasty kokainowej i cracku, oraz broń - 15 pistoletów
maszynowych, granaty i amunicję.

- Prawdopodobnie na terenach Rocinha wciąż ukrywają się dilerzy narkotyków,
ale teraz są tam także państwo i policja - zaznaczył przedstawiciel władz stanu
Rio de Janeiro, Jose Mariano Beltrame. "Musimy pokazać, że się stamtąd nie
wycofamy i że zasługujemy na zaufanie mieszkańców" - podkreślił.

Policja zapowiedziała, że będzie kontynuowała walkę z gangami narkotykowymi,
i poprosiła mieszkańców faweli o współpracę w lokalizowaniu większych składów
broni i narkotyków.

Od końca 2008 roku siły bezpieczeństwa usunęły handlarzy narkotyków z 18
dzielnic nędzy i rozpoczęły ich intensywne patrolowanie.

Część brazylijskich mediów krytykuje program walki z gangami
narkotykowymi jako przygotowywanie terenu dla deweloperów pod rozbudowę
eleganckich dzielnic Rio. Oczyszczane są bowiem jedynie te dzielnice slumsów,
które z nimi bezpośrednio graniczą.

W 2014 roku odbędą się w Brazylii mistrzostwa świata w piłce nożnej, a dwa
lata później - igrzyska olimpijskie.

 

piątek, 13 kwietnia 2012, zuzankaonly

Polecane wpisy