darmowe statystyki strony
darmowe statystyki strony
Blog > Komentarze do wpisu

Palma de Mallorca

Trzeci dzień to stolica i trochę leniuchowania.

Palma de Mallorca ma niesamowite nabrzeże portowe. Bez względu na to czy jest to sezon turystyczny wpływają tu gigantyczne promy pełne ludzi , samochodów i autokarów. Kilkaset metrów dalej zaczyna się już inny port, z prywatnymi jachtami i motorówkami.

Ciągnie się on prawie przez trzy kilometry. Nawet Saint-Tropez czy Nicei nie ma tak wielu luksusowych łodzi w jednym miejscu. Oczywiście ten ogrom bogactwa, luksusu robi ogromne wrażenie na męskiej części naszej wycieczki. Prawie wszyscy robią sobie zdjęcia na tle tych luksusowych jachtów. Spacer z portu do starej części palmy zajmuje raptem kilka minut, i jakże jest przyjemny. Idąc cały czas widzi patrzy się na katadrę i pięknie obsadzoną palmami ulice.

Katedra powstała na gruzach Wielkiego Meczetu w XIIIw i jest naprawdę zjawiskowa. Kazał ją zbudować król Karol I po zwycięstwie nad Maurami. Jednak największe wrażenie robi, które zapiera dech w piersiach katedra robi w środku. Wszystko tu jest ogromne poczynając od 22 metrowych kolumn, skończywszy na 10,5metrowych witrażach. Ogromne wrażenie robi też rozetowe okno nad prezbiterium. Jego średnica wynosi 12 m. Dzieli się ona na 24 trójkątne pola, z których połowa składa się na gwiazdę dawida. Trudna aż uwierzyć, że rozeta ta ma ok 700lat. Oczywiście największe wrażenie robi podwieszany ołtarz, którego ostatnią modernizacje przeprowadził Gaudi. Katedrę najlepiej zwiedzać w słoneczny dzień, bo wtedy najlepiej prezentują się witraże. Mnie katedra urzekła:)  Siedziałam w ławce delektując się  przyjemnym chłodem i specyficzna atmosferą katedry. Szukając przed wyjazdem informacji na temat Majorki natknełam się na cytat George Sand na temat Katedry „wznosząca się nad brzegiem morza robi wielkie wrażenie [...], lecz jedyną naprawdę godną szacunku rzeczą jest średniowieczny portal, określony przez Laurensa jako najpiękniejszy przykład sztuki gotyckiej. [...] Wnętrze katedry należy do najsurowszych i najbardziej mrocznych" (Sand 2006, s. 71).

Warte zobaczenia jest również Stare Miasto, zwane Ciutat Vella z bardzo wąskimi uliczkami i  posiadłościami z przepięknymi dziedzińcami. Tutaj  znajduje się równieżmiędzy innymi Museu de Mallorca, Banys Arabs i Museu Torrents Llado.Po Palmie nie warto spacerować z książkowym przewodnikiem bo wtedy ucieka nam co najpiekniejsze. Te kameralne wąskie uliczki sprzed wieków pełne są architektonicznych skarbów: kamienne patia, rzeźbione balkony, drewniane okienice etc. Wszystko to wygląda jak przed wiekami. Warto zatrzymać się tu chodź na chwile żeby uchwycić atmosferę tego miejsca. Nawet nie wiem jakie zdjęciu tu wstawić bo żadne nie oddaje tego co kryje w sobie centrum starej Palmy.


Będąc w Palmie kniecznie również trzeba zobaczyć  królewską rezydencje Palau de l´Almudaina położoną obok katedry Sa Seu. Te i inne budynki otaczają, zbudowane na miejscu średniowiecznych, mury miejskie pochodzące z okresu renesansu. Przeplatają się one z fosami, schodkami, alejkami, ogrodami mauretańskimi i fontannami.

 

To oczywiście nie wszystkie atrakcje Palmy. Można by je wyliczać bez końca. Bogaty program kulturalny to nie wszystko. Warto tez
spędzić czas na zakupach na giełdach i bazarach, gdzie dostaniemy świeże ryby,owoce morza, warzywa, owoce i majorkańskie specjały oraz w eleganckich butikach, których w Palmie nie brakuje. Ulicą z markowymi butikami którą warto odwiedzić jest Jaume III.

Chopin napisał do swojego przyjaciela Juliana Fontany 15 listopada 1838 w ten sposób na temat Palmy: „Niebo jak turkus, morze jak lazur; góry jak szmaragd, powietrze jak w niebie. W dzień słońce, wszyscy letnio chodzą, i gorąco; w nocy gitary i śpiewy po całych godzinach. Balkony ogromne z winogronami nad głową; maurytańskie mury. Wszystko ku Afryce, tak jak i miasto, patrzy. Słowem, przecudne życie”" (Sydow 1955, t. 1, s. 327).

 

czwartek, 17 czerwca 2010, zuzankaonly

Polecane wpisy